Blog Gręblusa

Psucia ciąg dalszy.

2008-02-27 00:14:00,  [ Linux Psucie ]

Jak komputer względnie działa, to trzeba sobie go popsuć, bo inaczej by nudno było prawda? ;)

Update-manager -d spowodował u mnie nieco podniesiony poziom adrenaliny, ale z tego co widzę, kilka rzeczy zostało w najnowszym Ubuntu (alpha5) poprawione:

- działa suspend w moim Lenovo R61i, !wreszcie budzi się prawidłowo grafika!, a wszystko tak na oko ze dwa razy szybciej. Zobaczymy jak będzie za kilkadziesiąt przebudzeń, ale póki co, cieszy mnie to. W końcu szybki start, to jeden z głównych powodów posiadania laptopa,

- nowy sterownik do wifi intela (iwl3945) działa lepiej od access pointa Dlinka na zewnętrznej antenie,

- włączony laptop mode, dysk się nie zaparkowywuje na śmierć, o czym pisałem tutaj,

na minus:

- coś się zmieniło w obsłudze touchpada, ale dojdę z tym do ładu jutro,
- sporo pakietów po drodze sypie błędami, zobaczymy jak szybko do finalnego wydania nowy Ubunciak się ustabilizuje,
- skalowanie częstotliwości procesora przy braku obciążenia chyba nie działa.

Hmm, nie sądze żebym z LTS-em długo wytrzymał, biorąc pod uwagę co było z Dapperem, ale z drugiej strony, jakby to działało... to kto wie.