2008-11-30 09:07:00,
[
Muzyka
]
O w morde, ale mam dziś bluesowy głos i zakwasy... Kwasożłopy dały radę. Zagrali tylko trochę z nowej płyty, a oprócz tego były starocie dla starych dziadów, było Seek and Destroy i co ciekawe, może pod wpływem nowej płyty Gunsów: Paradise City. O dziwo jestem po tym koncercie mniej głuchy jak po Pendragonie/TSA. Tylko support do niczego. Nie pamiętam czy kiedykolwiek zdarłem sobie gardło krzycząc "wypier...ć!". Zwłaszcza drugi support, "None", co za shit.
Piwa idę szukać...
Jest 23... właśnie na interii przeczytałem, że gitarzysta Acidów, Aleksander Mendyk, zmarł dzisiaj. Miał 29 lat...
http://muzyka.interia.pl/metal/news/acid...