Czyli spuchnięci sąsiedzi i złe paluchy ;).
Wrzucam notkę, bo może ktoś poszukuje mocno metalowego przesteru, muff jest mocny i metalowy. Powiedziałbym nawet, że to najlepszy metalowy distortion jaki dotąd słyszałem - wyciągnie fajne brzmienie nawet z małego practice ampa. Aktualnie mam małego HiWatta 15G i o dziwo da się na tym kartonowym 15W pudełeczku ukręcić coś zajebiście trashowego, fajną metalicę i nawet purpli pogra ;), zakres brzmień od lekkiego overdrivu, przez hard-rocka do metalowej... lufy ziejącej ogniem.
(no dobra, HiWatt nie jest taki straszny, powiedziałbym, że jak na piecyk ćwiczebny w okolicy 300zł, to jest całkiem niezły)
Polecam (ja kupiłem sprowadzane z US, bo w naszych sklepach drogo).
